304.

07:04

To jest moje życie, to jest moje życie. Zrobię z nim co chcę.

Owsianka z kokosowym mlekiem, bananem, świeżą miętą, truskawkami, arbuzem, kakao, cynamonem i mleczną czekoladą z różowym pieprzem.
Oatmeal with coconut milk, banana, fresh mint, strawberries, watermelon, cocoa, cinnamon and milk chocolate with pink pepper.

You Might Also Like

47 komentarze

  1. jakie wspaniałe zdjęcia:) jak zawsze, nie mogę się napatrzeć :)
    powodzenia z komputerem, może uda się coś odzyskać!
    i fajnego wyjazdu do Warszawy:) pozdrów ode mnie stolicę:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie gadaj! Rany,ale pech:/
    Trzyma kciuki za pamiec:)
    Mniaaaam, owsianka the best!:)

    OdpowiedzUsuń
  3. jejku, to wszystko już mnie trochę przeraża :( mam nadzieję, że uda się uratować pamięć :)
    śniadanie pyszne :) udanego wyjazdu do Warszawy, bez żadnych przykrych zdarzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieję, że zdjęcia się uratują~. Trzymaj się i baw dobrze w stolicy :)
    Przepyszne śniadanie.

    OdpowiedzUsuń
  5. aaaa, chcę świeżą miętę! :D
    udanej zabawy! ;-*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ojej, oby udał się odzyskać dane.. A tak poza tym to miłej zabawy :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Arbuz, truskawki, a to wszystko w owsiance <3 Pycha ;D
    Udanego wyjazdu! Mam nadzieję, że zdjęcia da się uratować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. o kurcze, mam nadzieję, że uratujesz zdjęcia - pewnie technika daje takie super możliwości ;))

    pyszne śniadanie <3 zastanawia mnie ten różowy pieprz ;D

    OdpowiedzUsuń
  9. pyszne dodatki, i ciekawy smak czekolady ;)

    Mam nadzieję, że uratujesz zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda GENIALNIE !
    Miłej podróży ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. miejmy nadzieje ze zdjecia beda ocalone;*

    OdpowiedzUsuń
  12. różowy pieprz? nie słyszałam nigdy o takim! :o

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam nadzieję, że jednak zdjęcia uratujesz:)
    Apetycznie wygląda:)

    OdpowiedzUsuń
  14. znowu kusisz truskawami!
    Mleczna czeko z różowym pieprzem? daj spróbować! ;)
    Jak smakuje? Jadałam kiedyś czekoladę z chilli ale nie podeszła mi, więc obawiałabym się tej Twojej ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. To wygląda przeapetycznie *-*

    OdpowiedzUsuń
  16. aż rozpływa się w ustach, co ? ^^

    OdpowiedzUsuń
  17. słodkości ;D mam nadzieję, że niczego nie straciłaś!

    OdpowiedzUsuń
  18. wierzę, że nie stracisz tych zdjęć <3
    a śniadanie pycha ;]

    OdpowiedzUsuń
  19. miłej podróży :) mam nadzieję, że nie stracisz tych zdjęć. Przepyszne śniadanie :D

    OdpowiedzUsuń
  20. Królują dzisiaj owsianki w blogosferze :D
    Twoja przeurocza, mam nadzieję, że zdjęcia nie przepadną!

    OdpowiedzUsuń
  21. Twoje śniadania zawsze powalają mnie na łopatki!

    OdpowiedzUsuń
  22. Kurcze ty to naprawdę masz strasznego pecha. Ale też bym się załamała gdybym straciła wszystko z komputer, będę trzymać kciuki, żeby jak najwięcej dało się odratować.
    Śniadanie jak zawsze przepyszne. I oczywiście ta czekolada bardzo mnie zaintrygowała... ;)
    Udanego wyjazdu i uważaj tam na siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Będzie dobrze! :) Zawsze są sposoby na odratowanie utraconych plików, więc głowa do góry !
    A co do owsianki, to ileż tu smaków ...połączenie arbuza(lata) i truskawek (późnej wiosny), a do tego kokos i banan, brzmi intrygująco!

    OdpowiedzUsuń
  24. czekolada z różowym pieprzem? A nigdy nie słyszałam o tym :D
    ale truskawki, mięta, arbuz razem... toz to raj dla podniebienia! Uwielbiam Twoje śniadania :3
    Jeśli nie padł dysk to wszystko da się odratowac :) Mi ostatnio laptop wyzionął ducha, ale odzyskałam wszystkie pliki, bo dysk wyszedł z tego bez szwanku :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Trzymam kciuki by zdjęcia były tam dalej ;*
    Co do owsianki - boska !! z kokosowym mlekiem <3 mniam !
    udanego wyjazdu ;*

    OdpowiedzUsuń
  26. Zdjęcia się uratują, nie mają wyjścia! ; )

    OdpowiedzUsuń
  27. Tak niestety jest z komputerami ;/
    Ale owsianka z mlekiem kokosowym jest genialna :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Truskawki ostatnio u Ciebie wiodą prym :) Dziś chciałam kupić, uśmiechały się do mnie, ale pomyślałam, że to jednak jeszcze za wcześnie :P

    OdpowiedzUsuń
  29. przyznam szczerze, że o różowym pieprzu jeszcze chyba nie słyszałam. :D

    OdpowiedzUsuń
  30. W dzisiejszych czasach takie pojęcie jak 'padł mi komputer' nie istnieje. Wszystko da się przywrócić, no stress!

    Było się w Lidlu po truskaweczki, hę? :>

    OdpowiedzUsuń
  31. oby się naprawiłoo!
    i jak tam, jakie masz plany? jak będziesz chętna na spotkanko to pisz :)

    OdpowiedzUsuń
  32. oblizałam się patrząc za zawartość tej miseczki :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dzisiejsze zdjęcia pobiły wszystkie! Są przepiękne:-)
    I to śniadanie! Bomba:-D

    OdpowiedzUsuń
  34. Czuję, że uwielbiam tą owsiankę :) a nigdy nie jadłam takiej na mleczku kokosowym, muszę to zmienić :)

    OdpowiedzUsuń
  35. O cholerka. Chyba masz pecha. Ale wierzę w to, że zdjęcia przetrwają.

    OdpowiedzUsuń
  36. Uwielbiam Twoje zdjęcia, zaraz zjem monitor haha *.*
    Trzymam kciuki za naprawę :)

    OdpowiedzUsuń
  37. truskawki i czekolada, mniam.

    już na kolejnym blogu widzę owsiankę z mlekiem kokosowym.. jakoś mnie wykrzywia na myśl o smaku, ale chyba w końcu się skuszę i spróbuję.

    zmotywowałaś mnie do nagrania zdjęć na płyty! popadłabym w bardzo zły nastrój gdyby mi się usunęło wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  38. Najgorszą rzeczą jaka może się wydarzyć przy zepsutym komputerze to usunięcie zdjęć. Szaleństwo! Przepięknie wygląda to jedzonko!

    OdpowiedzUsuń

Popular Posts

Like us on Facebook

Translate

Follow Us

Flickr Images

Subscribe