306.

07:07

Właśnie rodzi się gniew, i wychodzi na świat.

Pełnoziarniste naleśniki z truskawkami, cukrem waniliowym i białą czekoladą z orzechami ( w środku ), i jeszcze większą ilością bitej śmietany.
Whole wheat crepes with strawberries, vanilla sugar and white chocolate with nuts (center), and whipped caream.


2.20 – Wstajesz?.
Cooo, po co, co się dzieje?.
Miałaś jechać do Warszawy przecież…
Niiie... Nigdzie nie jadę. Śpię.
Mija 10 minut.
Wstaję.

6.40 - wysiadam w Warszawie. Leje jak z cebra, zimno, błoto, kałuże.
Jadę do jakiegoś Tesco 24h. Potem szybko chcę na Marszałkowską.
Wsiadam w autobus. Jadę, jadę. Ogarnęłam się kiedy byłam na drugim końcu miasta, że wsiadłam po niewłaściwej stronie na przystanek. Mega złość. Wsiadam w taksówkę.
[…].
Jednak wróciłam późniejszym busem niż zamierzałam.
‘ On jedzie z zachodniego? ‘. ‘ Tak, z zachodniego ‘ .
Ze Złotych Tarasów pędzę na Dworzec Zachodni.
‘ Tu nie ma o tej godzinie odjazdów do Lublina. ‘. Mega złość.
‘ No przecież Ci pisałam, że on jedzie z pod Marriota!’.
(Trzymajcie mnie, bo zaraz coś rozwalę). A 20. minut było do odjazdu. Ponowna taksówka i wracanie się w to samo miejsce. I ponowne marnowanie pieniędzy. Ile ja na nią zmarnowałam, to nie chcę wiedzieć, bo mnie szlag trafia.
Ale cóż. Trudno się mówi. Fajnie było;).

Of course, że robiłam za fotografa.

A soczku z zielonej pietruszki chcesz?;).

A z brata koncertu, zdjęcia dodam jutro.

You Might Also Like

50 komentarze

  1. Ciekawy miałaś dzień ;)
    Za bitą śmietaną nie szaleję, ale cała reszta cudowna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę się dziś zgrałyśmy z tymi naleśnikami ;)
    Nie wątpię, że miło było.

    OdpowiedzUsuń
  3. Naleśniki <3 Oddawaj! :)
    I tak sama w Warszawie latałaś? :D Ja bym się bała :D DDTVN :D ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Uczta dla podniebienia :))
    ale ciekawy dzień miałas! ja cały w ksiazkach spędziłam...

    OdpowiedzUsuń
  5. Matko, ja bym sie zgubiła zaraz w pociagu;D
    Haha, ale wspomnienia są faaajne:)
    Mega nalesniczki!

    OdpowiedzUsuń
  6. ja tam myślę, że dzień nawet z takimi przygodami był świetny! będzie co wspominać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. nalesniczkowa wiezyczka wyglada przeapetycznie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jesteś śliczna dziewczyną, ale ta grzywka Ci absolutnie nie pasuje! W takiej na bok były by Tobie o niebo lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Ogółem mam na bok, ale długo nie ścinałam;)

      Usuń
    2. Przynajmniej się czymś wyróżnia, a nie jak 90% gimbusiarek grzyweczka na bok...

      Usuń
    3. Do gim. to ja nie chodzę^^;).

      Usuń
  9. naleśnioki jak z dobrej restauracji, mam na nie ochotę ;D

    OdpowiedzUsuń
  10. Te naleśniki <3
    Szalony dzień widzę :D

    OdpowiedzUsuń
  11. naleśniki :D nie wiem czemu, ale nie znoszę bitej śmietany, jest wiekszosc ludzi ja uwielbia.. ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. naleśniki wyglądają cudnie, podziel się!
    fajne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. wyjazd widac udany :D Mimo komplikacji ;)
    Śniadanie idealne *,*

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale chyba warto było, no nie?:)

    Pysznie podałaś te naleśniki :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Widzę biała Ritterka zdecydowanie u Ciebie wygrywa!:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Wyglądają zachwycająco, aż ślinka cieknie! Kocham naleśniki! Teraz to złość ale potem będziesz wspominać ze śmiechem :) Tak zawsze jest :D

    OdpowiedzUsuń
  17. ranyy, zazdroszczee! matko, jaka ty jesteś śliczna *.*

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja bym tam ze złości przecież zwariowała. xdd
    Naleśniki mistrzowskie. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Lekko zwariowany dzień miałaś, ale udany prawda?! To najważniejsze, że będziesz go miło wspominać. :)
    A naleśniki wyglądają genialnie, no słów mi brak. *_*

    OdpowiedzUsuń
  20. Po takich zwariowanych dniach są najlepsze wspomnienia :) naleśniki <3 po prostu obłędne!

    OdpowiedzUsuń
  21. Dostałam ślinotoku tak te nalesniki wyglądają apetycznie :) Zrobisz dla mnie ? :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Ech, a ja chciałam zdjęcie brata ;(

    OdpowiedzUsuń
  23. Weszłam na twojego bloga- otwieram oczy tak szeroko, że już bardziej nie można. GENIALNE, WSPANIAŁE ZDJĘCIA!!! Z jakiego sprzętu korzystasz?

    OdpowiedzUsuń
  24. naleśniki <3
    i zazdroszczę wyjazdu <3

    OdpowiedzUsuń
  25. Przepyszne śniadanie, ale wciąż mnie zastanawia co ta robiłaś właściwie ? ;)

    OdpowiedzUsuń
  26. Jak sie ma motywacje, to i o 2 mozna wstawac :)Zobaczylam dzisiaj rano nalesniki na Twoim blogu i narobily mi takiego apetytu, ze musialam je zrobic na obiad ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. super, ciekawy dzień miałaś ;)
    i śniadanko cudowne , naleśniki uwielbiam, ostatnio mogłabym je jeść codzienne <3 muszę wypróbować twój przepis ;p

    OdpowiedzUsuń
  28. ciekawa przygoda.
    a naleśniki... czy to jeszcze śniadanie czy już deser? :))

    OdpowiedzUsuń
  29. o jej, ślina mi leci kiedy widzę takie naleśniki :>

    OdpowiedzUsuń
  30. jakie fantastyczne naleśniki : ) i akurat natrafiłaś na najzimniejszy dzień w Warszawie, w piątek było tu 25 stopni...

    OdpowiedzUsuń
  31. a ja zamiast użyć wyobraźni i zrobić takie cuda, zadowalałam się dziś zwykłymi naleśnikami.
    na sam widok robię się głodna ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne zdjęcia i super przepis. Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  33. ach ta Warszawa same z nią problemy :P a zdjęcia są po prostu niesamowite!

    OdpowiedzUsuń
  34. Ile truskawek! Dałabym się pokroic za takie śniadanie, szczególnie przez dodatek białej ritterki :)

    OdpowiedzUsuń
  35. jakie czerwone truskawki! lato jest blisko :D

    OdpowiedzUsuń
  36. Czy mogłabym prosić cię o email? Bardzo chciałabym żądać ci pytanie, o które wstydzę zapytać na asku :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest w zakładce kontakt;).

      pelka185@wp.pl

      Usuń
  37. Iście rozpustno królewskie śnaidanie! Chcę takie ! :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Wszystko super, ale te naleśniiiiiki!!!

    OdpowiedzUsuń
  39. Takie śniadania mogłabym jeść codziennie!:)

    OdpowiedzUsuń
  40. Te naleśniczki nie emanują złością lecz słodyczą :) a dzień chyba ostatecznie był udany.

    OdpowiedzUsuń

Popular Posts

Like us on Facebook

Translate

Follow Us

Flickr Images

Subscribe