341. XVIII Międzynardowy Bieg Uliczny.

07:03

Sukces jest stopniowym osiąganiem wcześniej określonego i zaplanowanego, wartościowego celu.

Owsianka z waniliowym mlekiem sojowym, bananem, borówkami, winogronami, kakao, cynamonem, czekoladą mleczną i gorzką.
Oatmeal with vanilla soy milk, banana, blueberries, grapes, cocoa, cinnamon, milk and bitter chocolate.


Miałam nie jechać, pojechałam za namową innych, z naciągniętymi mięśniami w obu stopach.
Po połowie chciałam zrezygnować, fatalnie mi się biegało, do tego ogromna góra i kilka pętli zamiast normalnej trasy. Nawet dzwoniłam i pisałam do mamy, że nie daję rady (ja!?), i rezygnuję. ' Biegnij! '.
Zaczęłam w końcu iść pod tą górę, ponieważ strasznie było na nią wbiegać. Nie tylko ja wymiękałam. Za każdym razem kiedy przebiegałam metę, wszyscy podstawiali kubki z wodą. Zawsze kręciłam głową i mówiłam nie. A oni usilnie wchodzą Ci w drogę i podstawiają te kubki pod nos.
Nie wytrzymałam już i krzyczałam ' Nie chcę!. Idźcie mi z tą wodą! '.
Marzyłam tylko o tym, aby był już koniec trasy.
Kiedy dobiegałam do końca, ludzie pokazywali na palcach I, II .
O co chodzi?. Co, jeszcze dwa okrążenia, jeszcze jedno!?. Nie ja padam. Nie chcę. Błagam, niech to będzie już koniec!. 
' Stój! '.
Koniec!?. Taaak!. Nareszcie!. Dzięki Ci Boże.
Zawody tydzień temu to była czysta przyjemność, wczoraj istna katorga.
Tragedia. Nigdy więcej takiego biegu.
Dobrze, że nie znam swojego czasu, bo bym się bardziej załamała. 
A dzisiaj mam randkę. 
Z ' ukochaną ' historią. 
Czeka mnie wypracowanie i nauka, ponieważ będę pytana (nie tylko ja) do końca roku, z takiej racji, że tydzień temu nie umiałam. Przecież miałam zawody, a one są ważniejsze!. 
Mam nadzieję, że szybko się dogadamy i randka się skończy. 

 
\

You Might Also Like

45 komentarze

  1. Kurcze, jeśli czułaś się tak okropnie, trzeba było jednak przerwać :( Ale z drugiej strony, przetrwałaś najgorsze, jesteś niezwykle silna...
    No i później miałaś zasłużoną ucztę!

    OdpowiedzUsuń
  2. och, nieładnie mnie tak wrabiać :P myślałam, że jak tak piszesz to jakoś źle Ci poszło, a tu się okazuje, że II miejsce zajęłaś :) gratulacje!
    nie za dużo masz tej czekolady? bo możesz się ze mną podzielić :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na ile km biegłaś ? :D
    Gratuuuluję wytrwałości do końca:P

    OdpowiedzUsuń
  4. drugie miejsce i narzeka! :p :* gratuluję! :)
    czekolada, duuużo czekolady, oo tak *.*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ritterki wygrywaja ;D
    Gratulacje ukonczenia biegu ;3
    Jezeli choc troche Cie to pocieszy ja umowilam sie na dzis wieczor z matma ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. II miejsce - warto było, udowodniłaś sobie, jaka silna jesteś! :) Duuużo czekolady, lubię to.. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. No to gratuluje. Mogłaś stanowczo powiedzieć nie,ale tego nie zrobiłaś. Podziwiam Cię że nie dałaś się przezwyciężyć słabości i pobiegłaś. Jeśli sobie z tym poradziłaś to odpytywanie z historią równie dobrze pokonasz :) Będziemy trzymać kciuki!

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam te Twoje po brzegi wypełnione miseczki. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. O mamo na taką nagrodę to mogłabym i dookoła Radomia pobiec :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Mimo wszystko gratuluję II miejsca. :D
    Och, nienawidzę historii :<
    Pierogi chętnie bym Ci ukradła :D

    OdpowiedzUsuń
  11. gratulacje:) dałaś radę i pokonałaś słabości:) wspaniale:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje :)
    Zawody tydzień po tygodniu to wielkie wyzwanie, mimo wszystko.
    Tym bardziej z "kontuzjami". :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Gratuluję, mimo ciężkiego biegu 2 miejsce, wow! :) a ile pyszności.. narobiłaś mi ochoty na drożdżówę!

    OdpowiedzUsuń
  14. no błagam, w takim stanie i zajęłaś drugie miejse?!

    OdpowiedzUsuń
  15. Pierogi z twarogiem *-* ;

    gratulacje 2 miejsca!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Czy Ty aby nie przesadzasz i nie jesteś perfekcjonistką aż za bardzo? Hęęęęę?
    II miejsce DZIEWCZYNO. Ciesz się!:) Pokonałaś samą siebie i doskonale sobie poradziłaś, uciesz się porządnie, no!:))

    Powodzenia z historią, nie zazdroszczę Ci tej randki.. :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hym..ja?
      Kocham pokonywać siebie!;)
      Tak, narzucam za duże tempo sobie, fakt. Ale ja muszę coś robić, nie lubię nudy:p.

      Usuń
  17. u mnie tez dzis nauka;/ gratuluje wygranej walki z soba podzas zawodow ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie narzekaj, już mówiłam :* Ale taki bieg to faktycznie katorga, ale powinnaś właśnie być dumna, że dałaś radę :)
    Ritterki ♥

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo dobrze Ci poszło. Tak jak piszą dziewczyny powinnaś być z siebie dumna :) Dużo osiągnęłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Gratuluję - inny padłby na maskę i nie ruszyłby nogą, a Ty dobiegłaś i jeszcze medal masz;D Piszę się na taką owsiankę;) Powodzenia z historią!

    OdpowiedzUsuń
  21. Nie dziwię się,że biegłaś, też jestem takim uparciuchem;) Gratuluję Ci bardzo mocno:) Świetne pierogi :D A tak w ogóle, to chudzinka z Ciebie!

    OdpowiedzUsuń
  22. już mówiłam, ale powtórzę: gratki!

    OdpowiedzUsuń
  23. Gratulacje! :D
    Porywam owsiankę i te cudne pierogi! ;>

    OdpowiedzUsuń
  24. Gratulacje! :)
    A takie śniadanie to CUDO :)

    OdpowiedzUsuń
  25. gratulacje:)

    owsianka super !! i jeszcze z moja ulubioną czekoladą ♥

    OdpowiedzUsuń
  26. Dzisiejszy cytat jakby był dla mnie...:) Gratukuję finiszu pomimo trudności:) I zapraszam do zabawy Liebster Blog:)http://only-my-simple-kitchen.blogspot.com/2013/06/kiebaski-z-grilla-z-zioami-i-zotym-serem.html

    OdpowiedzUsuń
  27. Ananke? Podoba mi się to słowo spod kapsla! Muszę zapamiętać :)
    Otagowałam Cię tutaj http://flavors-life.blogspot.com/2013/06/17-na-jogurcie-rownie-dobre-tag.html ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. gratuluje :))) a na owsianke chetnie wdepne :D

    OdpowiedzUsuń
  29. Gratuluję serdecznie!!! :)
    Śliczną masz filiżankę.

    OdpowiedzUsuń
  30. gratulejszyn !
    Ciągle podziwiam te twoje długie nogi ;D

    OdpowiedzUsuń
  31. Ważne, że zrobiłaś to co miałaś zrobić! :D No i znów drugie miejsce.
    Mam ochotę na te pierogi. Od razu przypomniały mi się takie z Koniakowa tylko z ciasta francuskiego!

    OdpowiedzUsuń
  32. gratuluję podium! kiedy na nim stoisz wszysktie trudy wydają się niczym w porównaniu z tą chwilą radości :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Oddawaj czekoladę ... i pierogi ! :D

    OdpowiedzUsuń
  34. gratuluję biegu ;* dałaś radę !
    już ci to mówiłam masz świetną figurę ;p
    owsianka z pysznościami, kocham gorzką czekoladę ;) muszę kupić ta z ritterki ;p

    OdpowiedzUsuń
  35. Gratuluję, ja póki co wymiękłabym na samym starcie, ale... trening czyni mistrza, może kiedyś też uda mi się wystartowac w jakimś biegu :)
    A do owsianki dodałaś moj ulubiony smak Ritter :D Której swoją drogą akurat nie posiadam, więc wypadałoby ruszyc tyłek i kupic :c Jestes okropna, narobiłaś mi ochoty, a na zewnątrz tak strasznie pada...

    OdpowiedzUsuń
  36. Ale Ty dużo od siebie wymagasz! Przecież to taki sukces! ; )
    I uwielbiam Twoje zdjęcia <3

    OdpowiedzUsuń
  37. Pierogi, pierogi, pierogi! Poproszę cały talerz i od razu dokładkę :3

    OdpowiedzUsuń
  38. Ja tam Cię podziwiam Magda. W takich warunkach i II miejsce. Tylko pogratulować :DD

    OdpowiedzUsuń
  39. gratuluję i szczerze podziwiam :) miseczka napakowana idealnie, aż nie wiem co lepsze ;]

    OdpowiedzUsuń
  40. Opis nie zapowiadał 2giego miejsca ;p
    Historia.. brrr :(

    OdpowiedzUsuń
  41. Nienawidzę wbiegać pod górkę:( Masakra!:(

    OdpowiedzUsuń

Popular Posts

Like us on Facebook

Translate

Follow Us

Flickr Images

Subscribe