367.

07:30

Tam, gdzie prze­mawia ser­ce, nie wy­pada, aby ro­zum zgłaszał wątpliwości.

Jak to u babci, czyli kilka... naleśników z domowym musem jabłkowym, nutellą, waniliowym twarożkiem i najlepsze same, gorące, prosto z patelni.
Grandma's crepes with homemade apple jam, nutella and vanilla quark.

You Might Also Like

40 komentarze

  1. faktycznie, takie z patelni są najlepsze:)
    Ej, co tu tyle pesymizmu?
    "Masz plany na przyszłość?. - Mam, ale nic z nich się nie spełni."
    życie teraźniejszością to jedno (i zgadzam się z tym całkowicie), ale trzeba też planować i dążyć do celu, to się wzajemnie nie wyklucza:) pamiętaj, że kiedyś twoja przyszłość będzie twoją teraźniejszością i musisz zadbać o to, bo wtedy móc jak najlepiej korzystać z chwili :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uroczy talerzyk, a na nim pyszności :)
    Podpisuję się też pod tym, co napisała Pensjonarka.
    Uważam, że jeśli z góry skazujesz się na porażkę, faktycznie nie osiągniesz nic z tego, o czym teraz marzysz.

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam babcine! I jeszcze z musem jej wykonania <3

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie delikatne :)
    Malediwy, chciałabym!

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie popieram Pensjonarkę. :)
    I zazdroszczę babcinych naleśników. :>

    OdpowiedzUsuń
  6. babcine naleśniki najlepsze pod słońcem <3 milusi poranek ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. gorące, prosto z patelni-oooo taaaaaaaakkkkk!

    OdpowiedzUsuń
  8. Pyszny poranek! Moja babcia robi przepyszne naleśniki! Twoja jak widać też! Zazdroszczę śniadanka w jej towarzystwie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. To ja poproszę ten z musem jabłkowym i twarożkiem! :D
    Moja babcia robi też bardzo dobre naleśniki i jeszcze lepsze podduszone lub smażone owoce do nadzienia. Za to nigdy nie zaskoczyła mnie dobrym twarożkiem. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Chętnie wybrałabym się do babci choćby tylko na naleśniki :) A inna sprawa - otagowałam Cię u siebie, będzie mi miło jak odpowiesz na pytania :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Babcine są najlepsze :D
    I zgadzam się z pasionarką :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piękne śniadanie i piękne zdjęcia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja babcia nie smażyła mi naleśników, a omlety :) Ale ogólnie lubię wszystko spod ręki babci. Często te same składniki, a smak zupełnie inny.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ale babcia ma piękne talerzyki! : )

    OdpowiedzUsuń
  15. u babci to i kilkanaście naleśników! <3

    OdpowiedzUsuń
  16. Ooo takich naleśników to ja poproszę cały talerz <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Wyglądają tak uroczo! Jeszcze na tym talerzyku :) Nieskazitelne, delikatne, pyszne :) Mniam!

    OdpowiedzUsuń
  18. naleśniki z musem jabłkowym, mniam :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Skąd wiesz, że nie spełnią Twoje marzenia? Trzeba się samemu o to postarać!:)
    Ja zawsze mam naleśnikowe kolacje u babci;))

    OdpowiedzUsuń
  20. Jakie mega cienkie te naleśniki- widać, że ręka mistrzyni!
    I czy ja tam widzę Zmierzch? :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w sumie Zaćmienie. Jak mi się bardzo nudzi, lubię wrócić czasami do starych ksiażek:p.

      Usuń
    2. Rozumiem, ja też lubię czasami wrócic do tych romantycznych pierdół :P
      I nominowałam Cię do Liebster Blog:)

      Usuń
  21. Pamiętam jak w dzieciństwie zajadałam się naleśnikami z musem jabłkowym, najlepsze co może być <3
    Uroczo wyglądają te naleśniki :)

    OdpowiedzUsuń
  22. No, widzę że leniuchujesz :D
    Zazdroszczę!

    OdpowiedzUsuń
  23. Naleśniczki z musem jabłkowym - niebo w gębie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ojeju, co za pyszności...Babcine najlepsze, najukochańsze!

    OdpowiedzUsuń
  25. Wyglądają tak delikatnie i pysznie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Babcine naleśniki są najlepsze ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ale narobiłaś mi ochoty na naleśniki z musem jabłkowym. Kompletnie zapomniałam o tym pysznym dodatku!

    OdpowiedzUsuń
  28. Ale dawno nie jadłam naleśników ! Muszę sobie takie zrobić :)

    Zapraszam
    zdrowiezwyboru.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  29. Fenomenalne naleśniki, babcia to babcia <3

    OdpowiedzUsuń
  30. ja też nie mogę się oprzeć takim prosto z patelni - nawet dodatków nie trzeba :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Uwielbiam naleśniki. Co prawda u mnie bardziej jest to mamy sztandarowa potrawa, nie mniej jednak uwielbiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Piękne kolory na tych zdjęciach, tak pastelowo :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Takie cieplutkie, prosto z patelni są najlepsze :D

    OdpowiedzUsuń
  34. Zakochałam się w tym talerzyku i naleśnikach zresztą też :D <3

    OdpowiedzUsuń

Popular Posts

Like us on Facebook

Translate

Follow Us

Flickr Images

Subscribe