381.

07:15

Ludzie są trud­ni - mają w głowie ty­le po­mysłów, ale za mało od­wa­gi by je 
reali­zować. Dziw­ne, że mają od­wagę, by w ogóle myśleć. 

Opieczona tortilla z wędzonym łososiem, gotowanym jajkiem, awokado, sałatą, pomidorkami koktajlowymi i sosem chrzanowo - żurawinowym, sałata bawarska z pomidorkami koktajlowymi, solą i balsamico.
Toasted tortilla with smoked salmon, poached egg, avocado, lettuce, tomatoes and sauce horseradish - cranberry, lettuce bavarian with cherry tomatoes, salt and balsamic vinegar.

You Might Also Like

35 komentarze

  1. na prawdę ich nie masz? Wow.. ktoś się nie bał i zaj**** :D

    Ależ samkowita, zjadłabym teraz taką tortille, mmm:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No nie wiem gdzie są, i to problem, bo to był mój główny zakup^^xp.

      Usuń
  2. Ja kiedyś w ten sposób kupiłam Drożdże, do tej pory zastanawiam się gdzie one są :p
    A tortilla znakomicie nadziana :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Cóż.. te borówki raczej się już nie znajdą ;d

    OdpowiedzUsuń
  4. tortilla wygląda po prostu nieziemsko:)
    może gdzieś wypadły...? w bagażniku dobrze sprawdziłaś :)?

    OdpowiedzUsuń
  5. przyznaj się, że zjadłaś po drodze hehe ;p albo w ogóle ich nie kupiłaś, tylko tak Ci się zdawało, że je masz ;p

    OdpowiedzUsuń
  6. A to dziwne. :P A nikt z domowników Ci nie zjadł? ;) Może zostawiłaś przy kasie?

    Tortilla wygląda świetnie, uwielbiam łososia. :>

    OdpowiedzUsuń
  7. hehehe... :D moja Mama też tak często robi, ale ona raczej wcale tego nie wrzuca do koszyka :D
    ale myślę, że to śniadanie przynajmniej po części zrekompensowało Ci brak borówek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. faktycznie ciekawa sytuacja xD gdzie są borówki? chyba jednak pozostanie tajemnicą...;>

    OdpowiedzUsuń
  9. hehe ja ostatnio zostawiłam maliny przy kasie , ale kasjerka była na tyle dobra że mnie zawołała :D

    Nominowałam Cię do Liebster Blog, więc jak odpowiesz będzie mi bardzo miło :)

    OdpowiedzUsuń
  10. hahaha, znikające borówki! To jest dopiero magia śniadań ;D

    Pyszna tortilla, ciekawe połączenie chrzanu i żurawiny ^^

    OdpowiedzUsuń
  11. może ktoś Ci je zwinął z koszyka?;D no chyba, że to znikające borówki;) jest jeszcze 3 wersja, że albo ich nie wzięłaś albo wsadziłaś do czyjegoś wózka/koszyka (ja tak często robię....)

    za to tortilla wygląda genialnie!

    OdpowiedzUsuń
  12. To zdecydowanie 100 razy niż sushi :D I łosoś wędzony, mniam :)
    Ja mam borówki, całe pudełeczko, tzn. już 1/3 ^^ Może do mnie uciekły ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czarodziejskie borówki.. Pewnie zniknęły i pojawiły sie w sklepie byś ponownie je kupiła :D

    A śniadanie wyglada bardzo smacznie... Fajnie wszystko skomponowałaś ;D

    OdpowiedzUsuń
  14. O kurczę, znikające owoce... tego jeszcze u Ciebie nie było!:p
    Cytat jest fajowy, bardzo a propos mojej obecnej sytuacji życiowej^ :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ojej, niegrzeczne te borówki!
    Śniadanie fajne, oj fajne :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cytat bardzo życiowy, a opiekana tortilla wynagrodziłaby mi brak borówek:)

    OdpowiedzUsuń
  17. też tak zawsze mam, że pojadę po jedną rzecz, a wracam z całą torbą zakupów. xd taką tortillę lubię sobie na obiad zrobić :D

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam tortillę z łososiem i do tego koniecznie pyszna sałatka :) Jak dla mnie idealny pomysł na szybki, zdrowy obiad :)

    OdpowiedzUsuń
  19. sprawdź na paragonie, czy je w ogóle kupiłaś ;)
    Zjadłabym taką tortillę!

    OdpowiedzUsuń
  20. tajemnicze borówki ;p a na tortillę mnie pokusiłaś i na pewno zrobię za niedługo ;) szczególnie z tak pysznym łososiem *-*
    miłego dnia ;*

    OdpowiedzUsuń
  21. uciekające borówy :OO
    a tak w ogóle to wczoraj...też byłyśmy na sushi i jadłam chyba dokładnie takie samo, jak i Ty! :)
    samo w sobie mega, ale ten dodatek imbiru na talerzu, który wyglądał jak kawałek wędzonego łososia - uważam za zbędny.. :D dziwny, dziwny smak...

    OdpowiedzUsuń
  22. przez Ciebie zjadłabym tortillę :D

    OdpowiedzUsuń
  23. ja to chcę! Już taka tortilla za mną chodzi i chodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  24. pewnie zjadłaś po drodzę i nie chcesz się przyznać :D :D

    OdpowiedzUsuń
  25. Nigdy nie jadłam takiego pysznego wytrawnego śniadania jak twoje<3

    OdpowiedzUsuń
  26. Magiczne borówki ;D Czary, mary i są w brzuszku łakomczucha :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Jej, ale mi smaka narobiłaś;D

    OdpowiedzUsuń

Popular Posts

Like us on Facebook

Translate

Follow Us

Flickr Images

Subscribe