369.

10:23

Być zo­bojętniałym na wszys­tko, żyć chwilą, ro­bić głupo­ty... Chy­ba naj­lep­szy sposób na życie.
  
 Omlet z szynką parmeńską, pomidorami, ogórkiem, przyprawami i ketchupem, grzanki czosnkowo - pietruszkowe.
 Omelette with parma ham, tomato, cucumber, herbs and ketchup, croutns garlic - parsley.

I te­raz tak, jak ja, stoisz na środ­ku pus­tko­wia i nie wiesz co ze sobą zro­bić.
Bez­radność mie­sza się z opa­nowa­niem, opa­nowa­nie z roz­cza­rowa­niem,
a roz­cza­rowa­nie już tyl­ko z rozpaczą.


You Might Also Like

34 komentarze

  1. Jak zwykle kolorowo, smacznie :) Lubię oglądać Twoje zdjęcia i to nie tylko te śniadaniowe ;D

    OdpowiedzUsuń
  2. twoje dania są bardzo urozmaicone, pychota! Nie ma czasu na nudę;)

    OdpowiedzUsuń
  3. czy ja widzę Magnuma? :D
    świetne jedzonko :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Teraz najchętniej przekąsiłabym te grzaneczki :]

    OdpowiedzUsuń
  5. z pierwszym zdaniem się w 100% zgadzam
    zrobiłaś mi straaaszną ochotę na grzanki czosnkowe D: i w końcu dowiedziałam się która to ta cała ,,szynka parmeńska" :D

    OdpowiedzUsuń
  6. dla mnie zdecydowanie to pierwsze śniadanie, czyli pre-run! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. dawno nie jadłam omleta, czas to zmienić! :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Ten kieliszek piwa, trudno to nazwać szklanką czy też kuflem - jest piękna!
    Arbuz warzywem? A on nie ma czasem pestek?

    OdpowiedzUsuń
  9. Wszystko wygląda mega pysznie :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja wpadam na omleciora z tymi dodatkami :D
    Nie piłaś koktajlu truskawkowego? Oj Ty :P :)

    OdpowiedzUsuń
  11. jak ja lubię taki chillout lód i piwko :D <3

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja chyba nie wybiore miedzy tymi daniami *-*

    OdpowiedzUsuń
  13. Byłam przekonana, że arbuz to owoc! Zaskoczyłaś mnie;) No i oczywiście zrobiłam się głodna, ale to już norma kiedy widzę Twoje śniadanka^,^

    OdpowiedzUsuń
  14. pierwsza potrawa mnie zaciekawila;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ekkksssstrraa. A co w niej takiego ciekawego?

      Usuń
  15. Piwa nie lubię, ale omlet prezentuje się naprawdę interesująco wygląda trochę jak bezkształtny bez

    OdpowiedzUsuń
  16. A ja myślałam, że owoc!

    OdpowiedzUsuń
  17. jak zwykle u Ciebie same pyszności! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. kilka cm Twoich nóg to by mi się przydało :D

    OdpowiedzUsuń
  19. po takim śniadaniu to mogłabym biec i biec :D zwłaszcza ze świadomością jakie pyszności zjem po :D

    OdpowiedzUsuń
  20. miseczka z pierwszego zdjęcia mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Jakie masz chude nogi :). Marzę o takich ;).

    Jedzenie jak zwykle przygotowałaś obłędne. Podziel się ze mną tym talentem!

    OdpowiedzUsuń
  22. ha a ja nie wiedziałam, że arbuz to warzywo i jakoś mi do niego to określenie nie pasuje ;p w zasadzie to nawet się nigdy nad tym nie zastanawiałam, po prostu go jadłam ;] śniadanie pre - run zdecydowanie wygrywa ze śniadaniem post - run ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. Omlet z szynka parmeńską - mhhh, wygląda obłędnie :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Obydwa śniadania genialne, ale słodkie oczywiście dla mnie lepsze *.*
    Serio wiedziałaś, że arbuz to warzywo? Ja nie miałam pojęcia. ;P

    OdpowiedzUsuń
  25. omlet uwielbiam ! Mniam !
    piwko też uwielbiam, chociaż staram się zrzucić teraz kilka kilogramów więc próbuję nie pić, ale różnie to wychodzi :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Wybieram wersję pre-run ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. ja wybieram omleta! najlepszy, a szynka parmeńska - niezastąpiona.

    OdpowiedzUsuń
  28. I kolejny życiowy cytat... Wybieram piwo i hamburgera:) I ten omlet, kuszący:)

    OdpowiedzUsuń
  29. A ja te grzanki, dobre musiały być.

    OdpowiedzUsuń

Popular Posts

Like us on Facebook

Translate

Follow Us

Flickr Images

Subscribe