398.

10:37

Pos­taw przed sobą jeszcze większe wyz­wa­nia niż te, którym próbu­jesz spros­tać, a roz­wi­niesz zdol­ności ko­nie­czne do po­kona­nia praw­dzi­wych trudności. 

Pre -run: Zimne waniliowe mleko sojowe, pełnoziarniste płatki w białej czekoladzie, banan i borówki.
Pre - run: Cold vanilla soy milk, wholegrain flackes in white chocolate, banana and blueberries.



You Might Also Like

41 komentarze

  1. płatki w białej czekoladzie i borówki, pycha :3
    śliczna sukienka! biedna byłaś w ten upał :c

    OdpowiedzUsuń
  2. o ja pierdziele, bez wody to jak bez powietrza;/
    Współczuję takiej sytuacji..

    OdpowiedzUsuń
  3. Sukienka przepiękna <3
    Biedaku, odpocznij, WYŚPIJ SIĘ w końcu :<

    OdpowiedzUsuń
  4. Sukienka jest śliczna :) a dania pyszniutkie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. bez wody, tyle km, w takim upale?! kobieto, Ty jesteś tytan :)!
    a sukienka cudowna :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Oby dwa śniadania podbijają moje podniebienie :)
    Co do biegu, gratuluję,że dałaś radę.
    Sukienka piękna, kocham koronkę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jejku, bez snu, bez wody?! Do łóżka, odeśpij to wszystko, żeby mieć siły do biegania! :P
    Przepiękną masz sukienkę, taka delikatna. :>

    OdpowiedzUsuń
  8. Chyba i tak bym poszła i prosiła o wydanie wody, najwyżej 'bo mama przyjedzie i zapłaci, prooszę'.
    I wydaje mi się, że fajnie wyglądasz w wysokim kitku ;>

    OdpowiedzUsuń
  9. Biegłaś bez wody w taki upał? Pozwolisz, że nie będę tego komentować.

    Piąta rano... wtedy jest chyba jeszcze dosyć rześko:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę, ja przy 5 km się męczę jak kretyn :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Jakie piękne zdjęcia! Dzisiaj też po raz pierwszy w tym roku dorwałam słodkie borówki :)

    OdpowiedzUsuń
  12. cudowna jest ta sukienka! oj, niezłą przygodę miałaś, ja chyba bym tych dresów rozniosła, bo kiedy usycham z braku wody, to jestem strasznie drażliwa. borówki, mniam, uwielbiam, te placuszki rewelacja :)

    OdpowiedzUsuń
  13. sukienka bardzo mi się podoba :)
    widać, że bieganie to Twoja pasja... podziwiam Cię, serio :)

    OdpowiedzUsuń
  14. jaka prześliczna sukienka, można wiedzieć gdzie kupiona ? tak bardzo mi się spodobała , tak samo jak tobie ;D
    następnym razem, woda musi być !! koniecznie.
    placuszki świetnie wyglądają, pysznie !

    OdpowiedzUsuń
  15. Ale jestes wytrzymała. A ty mieszkasz w Bytomiu na Śląsku?

    OdpowiedzUsuń
  16. boże te zdjęcia placków są genialne ! <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Dlaczego nie przepadasz za kanapkami :) ?

    OdpowiedzUsuń
  18. Podziwiam, podziwiam, podziwiam *.* ja jakoś ostatnio nie potrafię siebie zmusić do biegania, a z drugiej strony TAK BARDZO CHCĘ! ;< Wiem, że ten upał ma wiele z tym wspólnego... Ale ty... jeszcze podziwiam, podziwiam, podziwiam *.*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O 5. było znośnie:p.
      Zapraszam nad zalew, pobiegasz tam ze mną. Kocham tą trasę, za każdym razem błądzę w lesie i odkrywam nowe miejsca;).

      Usuń
  19. Zabieraj ze sobą wodę dziewczyno, żebyś tam nie padła gdzieś czasem!
    Sukienka przeurocza, tak samo jak śniadanie post-run :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze zabieram, ale zapomniałam kupić. Sklepy o 5. były jeszcze pozamykane, a z dwulitrową biegać nie będę :p.

      Usuń
  20. Bytom? Chodze tam do szkoly i praktycznie min. raz dziennie tam jestem.:) kiedy maraton? Na pewno sie zjawie zrobic fotki.:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Szalona z Ciebie dziewczyna :) Uwazaj na siebie :) a sukienka swietna :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Zdjęcia placków są tak samo genialne jak sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  23. brawo za 16 km i brawo dla mamy, że wstała żeby Cię zawieźć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. mmm uwielbiam połączenie borówek i białej czekolady! A drugie śniadanie z tym kwiatkiem prezentuje się cudownie

    I świetna sukienka, lubię takie "delikatne" ubrania :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ojej tyle czasu bez wody, podziwiam! Sukienka śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  26. W upał bez wody tyle km.. nie dałabym rady, bo nawet jak siedzę to ciągle chce mi się pić.. ;P
    Sukienka ładna, te placki meeega ♥ Trzymam kciuki ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. gratulację ! 16 km to na prawdę spory dystans ! a sukienka prześliczna, delikatna i kobieca

    OdpowiedzUsuń
  28. powodzenia! trzymam kciuki :) tylko zabierz ze sobą wodę! :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Co za przepiękna sukienka ! :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Niestety pogoda nie sprzyja bieganiu. Jedyne co pozostaje to bieganie o świcie lub późną nocą ale nie jest to najbezpieczniejsze... Powodzenia i zapraszam na mojego bloga na temat ćwiczeń Pilates.

    OdpowiedzUsuń
  31. ojjj to lubię, zdecydowanie! i pyszności z borówkami, i sukienkę, i aktywności sportowe i przygody i ... super :)

    OdpowiedzUsuń

Popular Posts

Like us on Facebook

Translate

Follow Us

Flickr Images

Subscribe